Świadczenia z programu 500+ odbierane dzieciom.

Doradca Katalogu Czerwiec 1, 2017 Brak komentarzy

Świadczenia z programu 500+ odbierane dzieciom.

Rzecznik praw obywatelskich alarmuje o praktykach związanych z programem 500+. Okazuje się, że emigracja rodziców poza granice naszego państwa może pozbawić ich dzieci świadczeń 500+ i to nawet w sytuacji, gdy wyjeżdża tylko jeden rodzic, a drugi pozostaje w kraju!

Rzecznik praw obywatelskich alarmuje o praktykach związanych z programem 500+. Okazuje się, że emigracja rodziców poza granice naszego państwa może pozbawić ich dzieci świadczeń 500+ i to nawet w sytuacji, gdy wyjeżdża tylko jeden rodzic, a drugi pozostaje w kraju. W sytuacji gdy ojciec wyemigruje za pracą, a matka wraz z dziećmi pozostanie w Polsce, nie będą jej przysługiwały świadczenia ani rodzinne, ani wychowawcze, ani 500+!

Adam Bodnar będący rzecznikiem praw obywatelskich wystosował prośbę do minister rodziny, pracy i polityki społecznej, Elżbiety Rafalskiej o zmianę w kwestii wypłacania świadczeń rodzinnych dla rodzin, z których jedno z rodziców przebywa i pracuje na terenie UE. Niestety, ale jest to problem i to nie mały. Rzecznik przyznaje, że otrzymuje wiele skarg na przedłużające się procedury w temacie przyznawalności praw do świadczeń wychowawczych oraz świadczeń rodzinnych objętych przepisami unijnymi, czyli między innymi chodzi tu o program 500+.

Powody

Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar zwraca uwagę na to, że osoba będąca bezrobotna i opiekująca się potomstwem, nie może ubiegać się o takie świadczenia, gdy drugi rodzic lub członek rodziny pracuje i podlega składkom ubezpieczeniowym w innym kraju wspólnoty, jaką jest Unia Europejska.

W takiej sytuacji są rodziny, gdy jedno z rodziców wyjedzie w celach zarobkowych do innego państwa. W takim wypadku dziecku nie przysługują już świadczenia oraz wsparcie polskiego państwa, dlatego, że na przykład ojciec lub matka dziecka ma prawo do świadczeń na nie w kraju, w którym legalnie podjął pracę. Na to zwraca uwagę rzecznik praw obywatelskich. Bodnar zauważa, że ojciec  lub matka w takiej sytuacji, wcale nie muszą pobierać tych świadczeń w obcym państwie, wystarczy, że zostali zgłoszeni i zarejestrowani w zagranicznym systemie ubezpieczeń i wtedy zostają pozbawieni praw do świadczeń w Polsce.

Założenie jest dość proste. Zakłada, że w takim wypadku na przykład pracujący za granicą ojciec powinien pobierać bardziej korzystne i lukratywne świadczenia zagraniczne. Cały trud tej sytuacji pojawia się wtedy, gdy jeden rodzic w Polsce pozostaje bezrobotny, a drugi jest legalnie zatrudniony za granicą. Przepisy panujące w Unii Europejskiej mówią bowiem wyraźnie o tym, że wszelkie świadczenia społeczne przysługują obywatelowi w kraju, w którym jest zatrudniony i pracuje czynnie zawodowo.

Tysiące wniosków

Przepis o koordynacji w takich sprawach oraz ustalanie właściwego kraju do wypłat świadczenia pozostaje obecnie w kwestii wojewody, to od niego zależy interpretacja tych wytycznych. Tak jest od 2018 roku, natomiast wcześniej zajmowały się tym organy samorządu województwa. Rzecznik zauważa, że nie pomoże to w przyspieszeniu usuwania zaległości, które powstały z czasem.

Koniec roku 2017 pozostawił aż 139,5 tysięcy nie rozpoczętych spraw. Początek 2018 roku dał wojewodom ponad 242 tysiące nierozpoczętych wniosków. Tyle pracy pozostawili po sobie marszałkowie województw.

Adam Bodnar apeluje zatem o zwiększenie wsparcia finansowego z budżetu, aby przyspieszyć i przede wszystkim zabezpieczyć realizację takiego przedsięwzięcia, aby zaległości już nie narastały. Wszystko w trosce o dzieci, bo świadczenia wychowawcze oraz rodzinne służą przecież rodzicom. W takim wypadku, według rzecznika, czas ma ogromne znaczenie, ponieważ przedłużanie procedur odbija się bezpośrednio na rodzinach i na całkowitym braku pomocy dla nich ze strony państwa.

Odsetki za zwroty

Przede wszystkim chodzi o prawa dziecka i dlatego sprawa jest nadzwyczaj trudna. Przepisy bowiem nie mają na uwadze i nie respektują żadnych wyjątków. Nawet w sytuacji gdy jeden rodzic jest bezrobotny, a opiekuje się swoim dzieckiem, w wypadku gdy drugi członek rodziny jest w innym kraju Unii Europejskiej i tam podlega pod zagraniczny system zabezpieczeń społecznych.

Oczywiście pozostaje kwestia zgłoszenia się o tymczasowe przyznanie takich świadczeń w naszym kraju na czas, w którym urzędy polskie nie skompletują wszelkich potrzebnych informacji na temat uprawnień danej osoby do zagranicznych świadczeń. Według rzecznika, taka praktyka jest niestety bardzo rzadko stosowana. Podkreśla on również, iż jest to opcja o charakterze czasowym, a nie stałym i może skończyć się koniecznością dokonania zwrotu zaraz po otrzymaniu świadczeń w innym państwie. Dodatkowo zostaną naliczone odsetki.

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej, Elżbieta Rafalska otrzymała apel od rzecznika praw obywatelskich, Adama Bodnara, o podjęcie jakiś działań, które pomogłyby usprawnić tryby oraz procedury dotyczące wypłat świadczeń.

 

Kategorie : Informcje